O czym świadczy lwia zmarszczka?

Załamania skóry mogą przybierać różną postać. Do najbardziej charakterystycznych należą pionowe bruzdy, które pojawiają się między brwiami. Tego rodzaju deformacje nadają spojrzeniu ponury i nieco złowrogi wyraz, jednak czy ich występowanie rzeczywiście może być związane z naszym nastrojem? Przyjrzyjmy się temu nieco bliżej.

Lwia zmarszczka należy do grupy deformacji, które powstają na skutek ruchów mimicznych twarzy. Każdy grymas wyraża inne emocje, a co za tym idzie – każda linia mimiczna ma nieco inne podłoże. O czym świadczy lwia zmarszczka? Jej występowanie jest ściśle związane z marszczeniem czoła. Można zatem stwierdzić, że bruzda pojawiająca się między brwiami jest charakterystyczna dla osób, które często bywają zamyślone, zatroskane lub… zagniewane – właśnie te odczucia najczęściej okazujemy ruchami brwi.

Jak powstaje lwia zmarszczka?

Winowajcą, którego należy obarczyć wyłączną odpowiedzialnością za pojawianie się lwiej bruzdy, jest corrugator supercilii – niewielki mięsień zlokalizowany tuż przy podstawie nosa. Za każdym razem, gdy marszczymy brwi lub / i czoło dochodzi do jego skurczu, w wyniku czego na gładziźnie czoła w obszarze między brwiami powstaje wyraźna pionowa bruzda lub kilka bruzd. U osób młodych deformacja nie jest widoczna gdy mięsień znajduje się w stanie spoczynku, problem zaczyna się natomiast pogłębiać wraz z postępującym wiekiem.

Nie oznacza to jednak, że wyraźne zmarszczki w tej okolicy będą widoczne dopiero w wieku dojrzałym. Proces starzenia się skóry zostaje zainicjowany już po 25. roku życia, kiedy cera ulega przesuszeniu i powoli zaczyna tracić naturalne zdolności regeneracyjne. Niewiele później (po 30. roku życia) zaczyna spadać produkcja estrogenu, co także wywiera wyraźny wpływ na stan skóry.

Z czasem lwia zmarszczka staje się widoczna nawet gdy twarz zachowuje kamienny wyraz. Ze względu na swoje umiejscowienie tego rodzaju deformacje pozostają doskonale widoczne, zwłaszcza gdy stoimy twarzą w twarz z drugą osobą. Uczucia dyskomfortu dopełnia nieco nieprzyjazne spojrzenie i złowrogi wyraz twarzy – te cechy są charakterystyczne dla większości osób, u których pojawiła się lwia zmarszczka.

Występowania lwiej zmarszczki właściwie nie da się uniknąć, bowiem stuprocentowa kontrola mimiki twarzy jest właściwie niemożliwa. Owszem, możemy próbować powstrzymywać się od marszczenia czoła, jednak większość ruchów mimicznych wykonujemy bezwiednie, zatem nie należy oczekiwać spektakularnych rezultatów. Nie oznacza to jednak, że w nierównej konfrontacji z własną naturą i z upływającym czasem pozostajemy całkowicie bezbronne.

Z lwią zmarszczką można skutecznie walczyć!

We wczesnej fazie powstawania deformacji, kiedy bruzdy nie są jeszcze wyraźnie widoczne, bardzo dobre rezultaty mogą przynieść zabiegi wykonywane w gabinetach kosmetycznych lub stosowanie preparatów przeciwzmarszczkowych np. krem Richevon, przy czym przy nich na efekty trzeba poczekać dłużej. Szczególnie skuteczna okazuje się mikrodermabrazja diamentowa, czyli mechaniczne złuszczanie zrogowaciałego naskórka. Zabieg ten pobudza naturalny proces produkcji kolagenu i elastyny, dzięki czemu skóra odzyskuje utraconą sprężystość i zdolność do regeneracji.

Jeżeli zmiany znajdują się fazie, w której pozostają widoczne nie tylko w chwili skurczu mięśnia, konieczne okaże się zabieg wykraczający poza kompetencje kosmetologów. W walce z lwią zmarszczką skuteczna okazuje się toksyna botulinowa oraz kwas hialuronowy. Najlepsze efekty można uzyskać łącząc oba preparaty (poszczególne zabiegi są wykonywane w kilkutygodniowych odstępach). Botoks wpływa na osłabienie siły skurczu mięśnia, natomiast kwas hialuronowy wypełnia załamania, pobudzając przy tym produkcję i syntezę kolagenu oraz elastyny.

1 komentarz

  • ReplyMert 7 Wrz

    „bardzo dobre rezultaty mogą przynieść zabiegi wykonywane w gabinetach kosmetycznych lub stosowanie preparatów przeciwzmarszczkowych np. krem Richevon, przy czym przy nich na efekty trzeba poczekać dłużej. ”

    Takie zabiegi są ograniczone wiekowo? Bo mam 35 lat i nie wiem, czy nie jest to za szybko.

Leave a Reply